Pamiętacie jak w czerwcu pokazywaliśmy Wam narodziny naszych matek pszczelich? Z naszej własnej hodowli? To oznajmiamy, że mają się dobrze...a nawet bardzo dobrze?
Oto jedna z nich podejrzana wczoraj, wraz ze swoim już pokoleniem. Piękna i dorodna królowa?
Można rzec.. że to matka a takie jakby nasze dziecko ?
Matki hodujemy na własne potrzeby tak aby zwiększyć miododajność oraz łagodność rodzin pszczelich w naszych pasiekach. Zostają one poddane do odkładów, a tam pod czujnym naszym okiem dorastają i stają się pełnoprawnymi królowymi. Ich zdrowie i nowa witalność w odkładach pszczelich sprawi, że rozwiną one siłę standardowych rodzin produkcyjnych już na wiosnę w przyszłym roku.

Kończy się rok i czas na na wspomnienia. I chociaż sezon pszczelarski skończył się we wrześniu, to kończący się rok 2019 zapisze się we wspomnieniach jako słaby. Pomimo wielu przeciwności - takich jak majowe chłody z mrozem pod koniec miesiąca, ekstremalnie suchym latem i zwiększoną liczebnością wroga pszczół - warrozy - to wrzucamy najładniejsze zdjęcia naszych pasiek i pożytków na których stały. Całość kończymy Dożynkami Gminnymi w Kołbaskowie.