Category: Szczecin
Prawie 4000 km na obsługę pasieki w ciągu miesiąca
pojechaliśmy w tym roku na facelię - królową roślin miododajnych. Pszczoły miały do dyspozycji prawie 300 ha tego pożytku i przyniosły bardzo smaczny i zdrowy miód faceliowy i pyłek pszczeli. Działanie miodu faceliowego to przede wszystkim wspomaganie układu sercowo- krwionośnego. Występują w nim witaminy C i z grupy B oraz pierwiastki potas, magnez, fosfor, wapń, cynk, miedź i sód. Ma sporo przeciwutleniaczy, wyższą zawartość fruktozy w stosunku do glukozy, dzięki czemu dłużej pozostaje płynny i ma niższy indeks glikemiczny niż wiele innych miodów. Jest bardzo delikatny w smaku, podobny do miodu akacjowego.
Zapraszamy do nas www.skleppszczoly.pl
Oceń naszą pasiekę w Google
Drodzy Miodożercy - mamy prośbę o napisanie opini na temat naszych produktów pszczelich lub też naszych warsztatów pszczelarskich My sami staramy się zawsze wspierać lokalnych, polskich producentów i firmy, aby patriotyzm miał także wymiar ekonomiczny. Od tego bowiem zależeć będzie los wielu rodzin, ale razem możemy więcej.
Przesyłamy link do opini i zapraszamy do podzielenia się wrażeniami :
Tajemnice świata pszczół w Goksir
Cieszymy się, że możemy poprowadzić niezwykle ciekawe warsztaty pszczelarskie z mieszkańcami naszej Gmina Kołbaskowo. Tajemnice świata pszczół to bardzo ciekawe zagadnienia, które we współpracy z GOKSiR Przecław mamy zaszczyt przedstawić Wam ![]()
dziękujemy, że możemy pokazać ten świat z naszej pszczelarskiej perspektywy ![]()
Miód lipowy 2025
Miód leśny 2025- czyli wielokwiatowy z terenów leśnych
Pyłek pszczeli z sezonu 2025
Jak rozpoznać prawdziwy miód?
Jak rozpoznać prawdziwy miód? 

Zawsze na zajęciach pszczelarskich w przedszkolach czy szkołach opowiadam dzieciom, że najważniejszą tajemnicą naszych zajęć jest umieć rozpoznać prawdziwość miodu.
I o tej porze roku wystarczy zrobić 2 proste testy, aby mieć pewność, że z miodem od miodobrania nikt nic nie robił:
Poczta miodowa na Dzień Babci i Dziadka

Poczta miodowa dla Babci i Dziadka![]()
![]()
![]()
Zbliża się Dzień Babci i Dziadka 
– wyjątkowy czas, by podziękować naszym bliskim za ich miłość, troskę oraz podarować im chwile przyjemności. W tym roku podaruj im coś wyjątkowego – słodki i zdrowy prezent w postaci naszych zestawów prosto z naszej pasieki 

Produkty pszczele wzmacniają odporność, wspierają zdrowie i dodają energii. To idealny upominek, który zadba o dobre samopoczucie Babci i Dziadka
Zestaw zawiera wybrane przez Ciebie połączenie:
Zaskocz swoich dziadków 
W dniu 21 oraz 22 stycznia dostarczymy im prezent pod same drzwi

Pokaż jak bardzo ich kochasz osładzając im ten dzień 
*Oferta dostawy dotyczy całej Gminy Kołbaskowo, Gminy Dobra oraz Szczecina.
Zamówienia prosimy składać w wiadomości prywatnej lub pod numerem telefonu 503 050 844 - ustalimy wszystkie szczegóły.
Podaruj bliskim to, co najlepsze! 

A dla klientów, którzy chcą zakupić stacjonarnie nasz miodek - bardzo dobra wiadomość

nasz miód rzepakowy przeceniony na 35zł
oferta ważna do 23 stycznia zapraszamy
*Oferta limitowana, nie zwlekaj

Miody z naszej pasieki – jesień 2024
Podsumowanie sezonu 2024 w pasiekach
Koniec października - kwitnąca facelia jako poplon na polach i pszczoły na jej kwiatkach. Niby nic dziwnego, ale gdyby ta sytuacja była latem, a nie prawie w listopadzie. Na dodatek temperatury pozwalają pszczołom latać i zbierać. Można by zaryzykować stwierdzenie, że to dobrze bo zgromadzą cenny pyłek, ale prawda jest taka, że ta pszczoła która ma przetrwać zimę - zużywa się a matki podejmują wciąż spore czerwienie. To sprawia, że pokolenie które pszczoły wychowają będzie bardzo narażone na namnożenie się pasożyta Varroa Destructor - czyli potocznie mówiąc warrozy.Dziwny ten sezon.
Czas więc na krótkie podsumowanie tego roku w pasiekach.
Wczesna wiosna w lutym i marcu ze zwiększonymi temperaturami rozpędziła przyrodę odpalając rzepak zaraz na początku kwietnia (najszybciej w mojej 16 letniej historii). I kiedy przyszło zbierać kwietniowy miód rzepakowy zrobiło sie chłodno i mokro. Na dodatek duży mróz, ktorego zimą u nas nie ma przyszedł właśnie pod koniec kwietnia wybijając 90% pąków akacji, malin i jeżyn leśnych oraz drzew owocowych i krzewów w sadach i winnicach. To był bardzo przykry widok, szczególnie u naszych znajomych sadowników, gdzie stoi jedna z naszych pasiek. Można powiedzieć, że mróz zmarnował ogromną pracę pszczół które zdążyły przed mrozami zapylić większość kwiatów jabłoni, gruszy i śliwek.
Wyjazd z pasieką na akację był nieudany i chociaż znalazłem miejsce gdzie uchowały sie te drzewa jakoś przed zimnem to nektarowanie było skromne a pszczółki
ogarnęły jakieś inne kwiaty i z akacjowego miodu wyszedł wielowkatowy.
Czerwiec - miesiąc w którym średnio zbieramy połowę naszych zbiorów, okazał sie niestabilną mieszanką pogodową. 5 dni w tygodniu bylo poniżej 20 stopni, 2 gorące z burzami. Nigdy nie widziałem u siebie tak wściekłych pszczół, które były rozjuszone i wkurzone delikatnie mówiąc na tę pogodę.
Poskutkowało to tym, że miodu leśnego nie mieliśmy wcale w tym roku (pierwszy raz od 10 lat). Dalej był zbiór z lipy. Pasieki zostaly podwiezione pod same drzewa i tylko jedna z 5 pasiek przyniosła miód lipowy z dodatkiem nektaru z ziół polnych. Wspaniały miodek.
Po lipie zazwyczaj jedziemy na grykę oddalona przeważnie 80-120 km od Szczecina. Tu znowu czynnik pogodowy - susza. Od czerwca bowiem nie padało, a tam gdzie już była jakaś burza, to przechodziła jakby specjalnie bokiem i omijała pola gryki, które wymagały podlania. Miodu było znowu niewiele.
Zaskoczniem dla nas był w tym roku pierwszy pożytek z wrzosu zebrany całkiem przypadkowo. W połowie sierpnia mieliśmy zabrać już pasiekę do domu gdy ku mojemu zaskoczeniu ule zostaly napełnione wrzosowym nektarem. Udało się zebrać symboliczną ilość, co rozeszło się zresztą po rodzinie i znajomych.
Nie trudno się więc domyślić, że rok zapisał sie na Pomorzu Zachodnim jako słaby, jeden z najgorszych. Średnia nie przekroczyła 20 kg z ula, chociaż mogło być gorzej gdybyśmy nie wędrowali z pasiekami.
Na koniec przytoczę historię mojego Starszego Przyjaciela Andrzeja, który stacjonując z pasieką 100 ulową w Smolęcinie ( Gmina Kołbaskowo) jeszcze 10-15 lat temu miał średnia 40 i więcej kilogramów z ula. Ten imponujący wynik oczywiście był o wiele razy wyższy u pszczelarzy , którzy wędrowali. A z doniesień pszczelarstwa na Ukrainie , gdzie są ziemie świetne i pogoda lepsza często się mówi o średniej 80-120 kg miodu z ula. Na dodatek import miodu ze wschodu dobija polskie pszczelarstwo jako jeden z tych wielu negatywnych czynników. Już teraz słyszę i widzę ogłoszenia o sprzedaży pasiek.
Sami więc widzicie, że przyszło nam zmierzyć się z wieloma problemami. Z jednej strony zmieniający się błyskawicznie klimat a z drugiej aspekt ekonomiczny. Ale najważniejsze będzie wsparcie z Waszej strony , aby kupować miody i produkty pszczele od okolicznych pszczelarzy. Z pewnością łatwiej będzie przetrwać ten trudny czas...







